Starachowice
Wielki piec, ciężarówki i dinozaury

Tradycje górniczo-hutnicze tego miasta i regionu są bardzo stare, chociaż należą już do historii. Sięgają bowiem początków naszej ery. Wówczas to kopano rudy żelaza i wytapiano z nich metal w piecach jednorazowego użytku ? dymarkach.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Cezary Rudziński
Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
Wjeżdżamy też windą na górę wielkiego pieca, skąd roztaczają się piękne widoki na cały ten kompleks i okolice.
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
  • Starachowice. Wielki piec, ciężarówki i dinozaury
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

Poprzemysłowy Zespół Wielkopiecowy jest główną atrakcją turystyczną, jaką mogą pochwalić się Starachowice.

I to praktycznie atrakcją jedyną, jeżeli uwzględnić fakt, że w tutejszym Muzeum Przyrody i Techniki również pozostałe ekspozycje: paleontologiczna, samochodów STAR oraz wystawy czasowe, zlokalizowane są na tym samym terenie i zwiedzane na podstawie jednego biletu.

Od dymarek po hutę cystersów

Tradycje górniczo-hutnicze tego miasta i regionu są bardzo stare, chociaż należą już do historii. Sięgają bowiem początków naszej ery ? okresu starożytności. Wówczas to w regionie świętokrzyskim kopano rudy żelaza i wytapiano z nich metal w piecach jednorazowego użytku ? dymarkach. Ogromne znaczenie miała też obfitość lasów, bo z pozyskiwanego w nich drewna wypalano węgiel drzewny, stosowany wówczas do wytopu żelaza. Rzeki były zaś źródłem energii wodnej oraz trasami transportowymi rudy oraz metalu. Pozyskiwaną w dymarkach surówkę żelaza przekuwano, aby nadawało się ono do produkcji broni i narzędzi, w ówczesnych zakładach hutniczych ? kuźnicach. Obok nich powstawały osady, a jedną z nich prowadził kuźnik Starzech, od imienia którego wywodzona jest nazwa Starachowic. Bardziej nowoczesne metody produkcji żelaza wprowadzili tu? cystersi. Tak, zakonnicy przybyli z zachodu Europy, którzy mieli w tym zakresie wiedzę i doświadczenie. A w Polsce w dolinie rzeki Kamiennej napotkali na sprzyjające warunki aby rozwijać hutnictwo. W ten sposób powstał ? szczegóły pomijam ? Staropolski Okręg Przemysłowy. W XVIII w. osada, która stała się zalążkiem Starachowic i sąsiednie wsie, były własnością cystersów z opactwa w oddalonym obecnie o 5 km Wąchocku.

Z inicjatywy wąchockiego opata

Był to okres, gdy dawne prymitywne techniki pozyskiwania żelaza zastępowały wielkie piece. Pierwszy wzniesiono tu w 1789 r. z inicjatywy wąchockiego opata. Miał on wysokość 16 m, a obok niego wybudowano niskie, kwadratowe piece zwane fryszerkami. W nich surówkę zmieszaną z węglem drzewnym przetapiano i ?przedmuchiwano?, pozbywając się nadmiaru węgla w metalu i uzyskując żelazo nadające się do kucia. Losy starachowickiego hutnictwa były różne, z okresami stagnacji i upadku, ale kolejny jego rozwój nastąpił w Królestwie Polskim po 1815 roku, dzięki Stanisławowi Staszicowi. I chociaż jego ambitny plan uprzemysłowienia doliny Kamiennej nie został zrealizowany, to jednak w Starachowicach w 1836 r. rozpoczęto, a w 1841 r. zakończono budowę nowoczesnego na one czasy zakładu hutniczego. Na skarpie rzeki Kamiennej zbudowano trzy tarasy potrzebne do kolejnych etapów produkcji wzmacniając je murami oporowymi. Na najwyższym wzbogacano rudę i magazynowano surową. Środkowy był miejscem wyprażania rudy zsypywanej z tarasu górnego i składowania wyprażonej. Natomiast na dolnym składowano węgiel i przygotowywano wsad do trzech wielkich pieców.

Eksponat z wystawy światowej w Paryżu

Dwa z nich pracowały zawsze, trzeci, rezerwowy, tylko podczas remontu jednego z pozostałych. Wszystkie stały na jednym fundamencie, połączone były prawdopodobnie kanałami krzyżowymi. Prawdopodobnie, gdyż z tego zakładu do naszych czasów zachowały się tylko fragmenty. W hutnictwie żelaza dokonała się bowiem pod koniec XIX w. kolejna rewolucja technologiczna. Wielkie piece opalane koksem, napęd parowy zastępowany elektrycznym. W Starachowicach zbudowano więc obok starych, kolejne, nowe zakłady. 22-metrowej wysokości wielki piec z 70-metrowym kominem, wiatrową maszynę ? dmuchawę tłokową z kołem zamachowym o średnicy 6 metrów i inne urządzenia. Tę, najnowocześniejszą wówczas w hutnictwie maszynę, kupiono w 1899 roku w Paryżu na Wystawie Światowej. Dzięki temu tutejsze zakłady stały się prekursorem nowej technologii w wytwarzaniu żelaza nie tylko na ziemiach polskich. I mimo powodzi oraz kryzysu gospodarczego na początku XX w., a następnie I wojny światowej, gdy z braku koksu wielki piec był wygaszony, już w 1920 r. uruchomiono go wznawiając produkcję. A miasto stało się jednym z ważnych ośrodków powstającego Centralnego Okręgu Przemysłowego II RP.

Czytaj dalej - strony: 1 2

Zajrzyj na te strony:

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij