Pura Besakih
Pierwsza wśród balijskich świątyń

Głównym sanktuarium i jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych na Bali jest ? Pura Besakih ? ?Świątynia Matka?. To zespół 60 świątynnych kompleksów i 23 sanktuariów połączonych ze sobą.
Podoba Ci się ten tekst? Powiedz o tym innym na Facebooku
lub na Google+
fot: Cezary Rudziński
Pura Besakih. Pierwsza wśród balijskich świątyń
Chodząc co chwila trafiam na otwarte bramy. Zaglądam więc, wchodzę zachowując szacunek należny świętemu miejscu, oglądam, fotografuję.
  • Pura Besakih. Pierwsza wśród balijskich świątyń
  • Pura Besakih. Pierwsza wśród balijskich świątyń
  • Pura Besakih. Pierwsza wśród balijskich świątyń
  • Pura Besakih. Pierwsza wśród balijskich świątyń
  • Pura Besakih. Pierwsza wśród balijskich świątyń
  • Pura Besakih. Pierwsza wśród balijskich świątyń
  • Pura Besakih. Pierwsza wśród balijskich świątyń
  • Pura Besakih. Pierwsza wśród balijskich świątyń
  • Pura Besakih. Pierwsza wśród balijskich świątyń
Uwaga! Materiał został zamieszczony w naszym portalu już ponad rok temu.
A świat się zmienia… Niektóre informacje praktyczne mogą okazać się nieaktualne!

?Na Bali głównymi atrakcjami są: wspinaczka na Gunung Agung, nurkowanie wokół wraku Liberty i surfing na wysokiej fali Ulu Watu? ? przeczytałem we jednym z przewodników. Dla mnie wyspa ta okazała się przede wszystkim miejscem wspaniałych zabytków, ciekawych obrzędów, krajobrazów i plaż.

Jest niewielka w porównaniu z Jawą, Sumatrą, Celebes czy Kalimantanem ? Borneo. To jedna z 13,7 tysięcy (inne źródła mówią nawet o 17 tysiącach) indonezyjskich wysp. Nazywana jest Perłą Małych Wysp Sundajskich, a jeszcze częściej ? Wyspą Tysiąca Świątyń.

Hinduistyczna enklawa

Jest ich tu rzeczywiście mnóstwo, podobnie jak ciekawych i zabytkowych, niekiedy sporej wielkości przydrożnych kapliczek. Są skromne, o oryginalnej architekturze, zbudowane z kamieni, drewna, czasami cegieł, pokryte porostami i poczerniałe od deszczów. W muzułmańskim morzu Bali stanowi hinduistyczną enklawę, chociaż mieszkają tu także wyznawcy islamu, chrześcijaństwa i innych wierzeń.  Balijski hinduizm bardzo różni się od hinduskiego. Tu jest to synkretyczna religia przemieszana z wierzeniami animistycznymi pierwotnych mieszkańców, którzy przybyli z kontynentu azjatyckiego ponad 5 tys. lat temu. Zaś jej głównym sanktuarium i jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych na wyspie ? Pura Besakih ? ?Świątynią Matką?, jest zespół 60 świątynnych kompleksów i 23 sanktuariów połączonych ze sobą. Położenie ma fantastyczne. W górach na wysokości około tysiąca metrów. A w tle przeważnie zasnuty chmurami szczyt ?Świętej Góry? ? wulkanu Gunung Agung.

Świątynia u stóp wulkanu

Mam jednak trochę szczęścia. Chociaż sam szczyt jest niewidoczny, to masyw tej góry tylko częściowo przesłaniają chmury. Ma ona obecnie wysokość 3014 m n. p. m., o 128 m mniej niż przed wielką erupcją w 1963 r. Powstał wówczas krater o średnicy około 700 metrów. Jest on celem turystycznych wypraw. Niestety, wymagających nocnego wejścia i pokonania około 2 tys. m. różnicy poziomów, a przede wszystkim czasu, którym nie dysponuję. Wynagradza mi to zwiedzanie kompleksu sanktuarium Pura Besakih. Jego świątynie są skromne, kamienno-drewniane, przyczernione przez monsunowe deszcze. Podobnie jak granitowe schody i tarasy, na których stawiano je od wieków.

Do ?Świątyni Matki?

Najstarsza wzmianka o Besakih znajduje się w inskrypcji z? 1007 roku. A pozycję ?Świątyni Matki? ma od XV wieku. Ostatni, około kilometrowy odcinek niezbyt stromo pnącej się do niej drogi trzeba pokonywać pieszo. Lub? korzystając z podwiezienia na motocyklu przez miejscowych, mających zdecydowanie zbyt wygórowane wyobrażenie o wartości ich pracy. Wymagany jest również odpowiedni strój, a więc długie spodnie lub coś  co zakrywa nogi, a w przypadku pań także ramiona. Sarongi można wypożyczyć na miejscu.

W ciszy i w skupieniu

Zazwyczaj wszystkie wewnętrzne dziedzińce sanktuariów i świątyń są zamknięte, a przynajmniej niedostępne dla innowierców, którzy mogą oglądać je tylko z zewnątrz. Ale i tak jest co oglądać. Chodząc co chwila trafiam jednak na jakieś otwarte bramy. Zaglądam więc, wchodzę zachowując szacunek należny świętemu miejscu, oglądam, fotografuję. Spotykam od czasu do czasu kogoś z miejscowych. Mijając ich składam dłonie na piersiach jak do modlitwy, pochylam głowę, nikt mnie nie niepokoi. Podobno podczas świąt jest tu o wiele ciekawiej, barwniej, ale i głośniej. Odpustowo czy piknikowo. W otaczającej mnie ciszy i spokoju łatwiej jest jednak  kontemplować architekturę, rzeźby i posągi, ale również nastrój i atmosferę tego miejsca.

 

Komentarze: brak

Dodaj komentarz
(Dozwolone typy plików: jpg, gif, png, maksymalny waga pliku: 4MB.)
(wymagany, niepublikowany)
Zobacz, gdzie to jest

Napiszmy razem przewodnik

Dlaczego otwarty? Bo jego pisanie nigdy się nie kończy... Bo może go pisać każdy, także Ty...

przyślij swój tekst i zdjęcia

Jak Wam się podoba?

Co Ci się podoba w Otwartym Przewodniku? Co denerwuje, drażni, przeszkadza? Jakie elementy rozwinąć, by było jeszcze ciekawiej?

Czekamy na Twoją opinię...
Wszystkie materiały zamieszczone na naszym portalu chronione są prawem autorskim. Możesz skopiować je na własny użytek.
Jeśli chcesz rozpowszechniać je dla zysku bez zgody redakcji i autora – szukaj adwokata!

Ta strona używa cookies. Można zmienić ich ustawienia w przeglądarce. Dowiedz się więcej o naszej Polityce Cookies

..

Zamknij

Zamknij